Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza.
Ale przynajmniej nie padało.
Rozwodzić się za dużo nie będę na temat outfitu,
bo wszystko widać na fotkach.
Przełamałam dzisiaj kobiecość
jaką prezentowałam w ostatnich setach
wyprawą do lasu i w końcu wskoczyłam w trampki.
Dzisiaj wprowadzę na mój blog coś zupełnie nowego.
Ostatnio tak się zastanawiałam nad tym jaką wartość pieniężną
mają moje outfity.
I stwierdziłam, że rzadko przekraczają
sumę 150-ciu złotych.
Tak więc od dzisiaj będę pod każdym zestawem pisać
ile mnie suma sumarum wyniósł.
Tym samym chcę udowodnić, że wcale
nie trzeba wydać masy pieniędzy na to,
aby się modnie ubrać.
Pozdrawiam Was serdecznie! :)
nie trzeba wydać masy pieniędzy na to,
aby się modnie ubrać.
Pozdrawiam Was serdecznie! :)
agNeSSka**
legginsy - H&M
bluzka - TOPSHOP sh
katanka - sh
torba - New Yorker %
trampki - no name %
biżu - H&M, Pull&Bear, Mister Lady %
oksy - C&A %
RAZEM = 98 zł
(biżuterii w cenę nie wliczyłam, z nią o 62 zł więcej)






















