No i trochę z innej beczki.
Tak sobie pomyślałam, że nie będę Wam tutaj opisywała co jest w tej chwili na czasie, jak się ubierać, o hot'ach tego lata i inne tego typu szmery bajery - wychodzę z założenia, że blogerka modowa te wszystkie fakty od dawna zna i nie mam zamiaru powielać informacji, które zdobią każdy szanujący się portal modowy, gazety, pokazy mody itp. Bo to nie ja kreuję trendy i nie mam zamiaru robić z siebie mądrzejszej niż jestem. Na moim blogu chcę Wam prezentować modę z mojej perspektywy.:) Każda z nas właśnie z tych źródeł wie "co w trawie piszczy". Wiemy już chyba wszyscy, że w modzie nastał czas vintage'u i wszystkie ubrania tego typu są po prostu HOT - ale w wielu propozycjach projektantów wyczuwam brak strzału w dziesiątkę - przykładem jest np. jedna z kolekcji Wanga (którego uwielbiam z innych jego kolekcji) ale i nie tylko - nie mam zamiaru podważać ich modowych autorytetów ale widzę co widzę i moje oczy aż krzyczą z przerażenia (!), bo człowiek prezentuje się w tym najzwyczaniej jak lump - brzydko mówiąc ale niestety inne określenie nie oddałoby tego tak dobrze jak to.
zdjęcia pochodzą ze strony: http://blog.hypeed.com/
Byle vintage, byle jak najbardziej kontrowersyjnie i nie pasująco do siebie. Pytanie tylko - czy to naprawdę jest ładne, smaczne i dobrze prezentujące się na ciele dziewczyny/kobiety? Odpowiedź należy do Was. Naturalnie, i ja uwielbiam ubrania w stylu vintage ale nie w takim wydaniu jakie prezentuję Wam powyżej. Uważam, że we wszystkim powinno się zachować umiar - a ja widzę jego kompletny brak.
To tyle ode mnie na dzisiaj - ale Wam potrułam ^^
No ale już taka jestem - co w sercu, to na języku (bądź jak kto woli na klawiaturze :P) Pozdrawiam!
agNeSSka**
sweter - sh
biała bluzka - Amisu sh
koturny - allegro.pl
leggi - szafa.pl
turban/opaska - Bershka %
oksy - C&A %
chanelka




