19.02.2012

Elegancka pomaranczka

Witam wszystkich :)

Dzisiaj serwuje Wam kolory,
ktore to rzucily troche swiatla na te szare chodniki.
W koncu udalo mi sie kupic klasyczny do granic mozliwosci plaszcz.
Moj ulubieniec idealnie wspolgra z czarnymi dodatkami
- taki set Wam jeszcze zaprezentuje
ale dzisiaj postanowilam troche poeksperymentowac :)
Mianowicie doszlam do wniosku, 
ze pomarancz w parze ze zlotem tworzy doskonaly duet!
Jak i musze sie przyznac, ze pokochalam koronkowe wykonczenia bluzek <3
Jeszcze kilka miesiecy temu chcialam ja oddac w dobre rece,
a dzisiaj nie wyobrazam sobie bez niej swojej szafy :)

PS. Zdjecia mieszkania juz porobilam.
Jutro badz pojutrze wstawie je na bloga.
Juz na pewno :)

Pozdrawiam serdecznie!

agNeSSka**













plaszcz, buty, torba - Zara
legginsy - Stradivarius %
bluzka - sh
lancuch - pasek do spodni ;)
okulary - C&A %

18.02.2012

Luzak odwilzowy

Witajcie

W koncu mamy na plusie i to nie malo!
Odwazylam sie dzisiaj na cieply sweter
(mialam pod spodem zalozony jeszcze jeden).
Ubralam sie tak aby bylo mi wygodnie
i cieplo.
Efekty ocencie sami :)

Pozdrawiam serdecznie!




PRZYPOMINAM O KONKURSIE! :)

agNeSSka**


sweter - sh
legginsy - New Yorker %
buty - @
torba - Mizensa
komin - C&A
bransoletki - prezent

16.02.2012

Pada snieg, pada snieg - dzwonia dzwonki san!

Nie wiem dlaczego
ale kolor czerwony kojarzy mi sie najbardziej ze swietami.
I choc o tych zdazylismy juz dawno zapomniec,
to w mojej duszy graja wciaz koledy.
Ta pogoda chyba zle na mnie wplywa...


Pozdrawiam serdecznie!

agNeSSka**








spodnie - Zara
plaszcz - Stradivarius %
skorzane buty - Venezia
torba - Mizensa
sweter, szal - sh
 czapka - H&M dzial meski %




I nie zapomnijcie, ze dzisiaj jest tlusty czwartek! 

Objadanie sie tysiacami kalorii jest jak najbardziej wskazane :))

Bo jak mi ktos kiedys powiedzial

- w dzisiejszy dzien nic sie w boczki nie odklada ;)

13.02.2012

21 lat miineeeloo... jak jeden dzien

Witajcie :)

Tak tak, dnia 13-stego lutego 21 lat temu przyszla na swiat taka mala przemadrzala istotka,
ktora po dzien dzisiejszy mysli, ze zmieni swiat.
Czyli mowa o mnie ^^
W sumie urodziny obchodzilam wczoraj
lecz niestety obeszlo sie bez zdjec.
Swieczki zdmuchnelam rowniez wczorajszego dnia
- mysliscie, ze pomimo tego zyczenie moze sie spelnic?
Dzisiaj natomiast,
w faktyczny dzien moich urodzin
robilam to na co mialam naprawde ochote,
a moj narzeczony biedny godzil sie na wszystko hehe. 
Tak wiec zaczelismy dzien
w Ikei na zakupach
(to sprawia mi naprawde ogromna przyjemnosc!),
nastepnie pojechalismy do Monachium na spacer
i na male zakupy do Zary.
Z niej oczywiscie wywlec cos musialam, bo inaczej bylabym chyba chora
- kupilam przepiekne buty,
ktore staly sie moja absolutna miloscia!
Kupilam je za urodzinowe pieniadze,
takze traktuje je jako prezent.
A zakonczylismy dzien w barze meksykanskim
na hamburgerze i frytkach.
W domu zjedlismy male przekaski
i teraz czuje sie jak napompowany balonik ^^
Zaluje, ze tego dnia nie moglam spedzic w Polsce
ale jeszcze sobie odbije.

Mam dla Was rowniez dobra wiadomosc :)
Mysle, ze pod koniec tego tygodnia
pojawia sie juz zdjecia moich 4 katow.
Mieszkam zupelnie normalnie
aczkolwiek uwazam, ze na moim blogu i notka o tym jak mieszkam powinna znalezc tu swoje zasluzone miejsce :)

I male podsumowanie prezentow urodzinowych:
(z torba zdazyliscie sie juz zapoznac ;)



Obie rzeczy pochodza z Zary.








Pozdrawiam serdecznie! :)



agNeSSka**