Park Güella zaprojektowany przez Antonio Gaudiego
- tutaj wszystko toczy sie wlasnym zyciem.
Pomijajac turystow, ktorzy wprowadzaja w to miejsce nieco chaosu,
mozna naprawde odpoczac i napawac sie pieknem otaczajacej nas natury.
Miejsce jest cudowne!
Popijajac sobie herbatke siedzimy wsrod palm, w powietrzu tancza papugi, a w oddali widac morze.
Wielu ludzi wlasnie tutaj uprawia jogging
- wyobrazacie sobie w tak urokliwym miejscu moc uprawiac sport?
Mam nadzieje, ze mieszkancy Barcelony zdaja sobie sprawe jak wielkimi sa szczesliwcami.
Na dodatek na kazdym kroku slychac spiewajace papuzki.
I choc zamierzenie Güella bylo nieco inne
- chcial stworzyc w tym miejscu osiedle w angielskim stylu dla bogatej burzuazji,
plany sie nie powiodly, miasto przejelo caly teren i powstal bajkowy park miejski, ktory
kazdy z nas moze odwiedzic :)
Na mnie zrobil ogromne wrazenie
- a te dwa budynki przy bramie wejsciowej kojarza mi sie z Alicja w krainie czarow.
I tak tez doslownie sie czulam.
W kolejnym poscie zabiore Was nad morze :)
pozdrawiam cieplo!
agNeSSka**
coat - Pull&Bear
sneakers - Bershka
bag, tee - Zara
leggings - szafa.pl
































































