03.02.2019

Winter Wonderland


Witam Was w Nowym Roku prosto ze stoku narciarskigo!
Wybaczcie, ze dopiero dzisiaj pojawia sie pierwszy post, ale ostatnie tygodnie mielismy badzo intensywne. Ciezko mi bylo znalezc chwile dla siebie, nie wspominajac juz o blogu.
Mam nadzieje, ze mi wybaczycie to male czasowe poslizgniecie :))

Wielu z nas, wraz z rozpoczeciem kolejnego roku stawia sobie nowe cele, przyzeczenia i marzenia.
Ja sobie obiecalam, ze sprobujemy swoich sil w sportach zimowych :)
Caly czas sadzilismy, ze narty nie sa dla nas. Oboje z mezem nie przepadamy za zima, a upadek na snieg, ktory jak wiadomo jest nieuniknioty kojarzyl nam sie tylko z przeszywajacym zimnem. Nie wiedzielismy, jak bardzo sie mylimy! Juz pierwszego dnia na stoku polknelismy bakcyla :)))
Bylo cudownie! Nasi bliscy nauczyli nas stawiac piersze narty, i dzieki nim szlo nam juz tylko lepiej :) Czasami mozna byc bardzo omylnym, co do wlasnych przekonan.
A Wy? Rowniez podzielacie nasze zamilowanie do nart?
Buziaki dla Was :* Bardzo dziekuje za Wasza cierpliwosc!

1 komentarz: