28.04.2017

Thailand | Phuket, Day 1


What Chalong to zespol swiatyn powstalych w XX wieku ku czci mnichow buddyjskich, ktorzy leczyli miejscowa ludnosc. Architektura typowa dla Tajlandii, dla jednych kiczowata dla innych budzaca podziw. Jako ciekawostke powiem Wam, ze co pol godziny w specjalnym szalasie odpalane sa petardy, co ma odpedzac zle duchy. 


Nastepnie udalismy sie na szczyt wzgorza, z ktorego roztaczala sie piekna panorama miasta Phuket, by zobaczyc ogromnego budde. Zdjecia nawet w opolowie nie oddaja jego prawdziwych wymiarow, robil wrazenie.


Prawdziwa Tailandia tak naprawde budzi sie do zycia dopiero noca. Ulice staja sie wtedy bardzo klimatyczne, a zapach jedzenia unosi sie na kazdym kroku! Tajlandzki street food nie ma sobie rownych, uwierzcie mi na slowo! Istna rewia smakow. Na kazdym kroku swieze owoce, ktore smakuja zupelnie inaczej niz w Europie i kosztuja naprawde niewiele. Pewnie zastanawiacie sie kogo prezentuje Wam na zdjeciach powyzej. Pojechalismy na wystep Ladyboys do najpopularniejszego kabaretu na calej wyspie ''Simon Cabaret '' i powiem Wam, ze naprawde byl poziom. Az sama sie dziwie, ze to pisze ale tak bylo. Siedzielismy w trzecim rzedzie, a usta nie mogly mi sie zamknac ze zdziwienia i podziwu dla calego wystepu, wszystko na najwyzszym poziomie. Kazdy poruszal sie do zludzenia jak kobieta. Nie wiem czy wiecie kim sa ladyboye, jesli nie, to nieco przyblize Wam temat. To sa mezczyzni po operacji plastycznej biustu i wycince zeber i ewentualnych innych poprawkach/korektach ciala. Niektorzy prezentowali sie tak pieknie, ze nie sposob ich bylo odroznic od kobiet - jedynie jablko adama swiadczylo o tym, ze jednak wzrok nie plata nam figli. Bedac na Phuket koniecznie musicie sie tam wybrac i zobaczyc to show, bo jest co ogladac! Niestety filmowanie i robienie zdjec w trakcie pokazu bylo surowo zabronione i grozilo ogromna kara, stad brak zdjec z przedstawienia :(


Na wyspie popularnym srodkiem transportu dla turystow sa tzw. tuk tuki, czyli innymi slowy autoriksze. Najczesciej puszczana jest w nich dosc glosna muzyka, a oswietlone sa neonami. Troche to kiczowate ale akurat w tym miejscu wszystko do siebie pasowalo i mielismy ogromna rozrywke jadac tym smiesznym srodkiem transportu :)
Bedac w Tajlandii nie moglam sobie przepuscic ulicznego jedzenia. Wszystko powstawalo na moich oczach! Najbardziej smakowala mi salatka z papai z krewetkami. Pokochalam azjatycka kuchnie i naprawde bardzo tesknie za tym krajem, bo jest wyjatkowy!


3 komentarze:

  1. smakował Wam durian i pad thai? Jesli chodzi o występ to to był jakiś taniec?

    OdpowiedzUsuń